Od zawsze wiadomo, że gotowanie to sztuka. Sztuka doboru i odpowiedniego zestawienia smaków, sztuka podania potrawy itd. Jednak czasem warto sięgnąć po to co proste, tradycyjne, bez eksperymentowania smakiem. Ja chętnie sięgam po takie potrawy. Jedną z nich są „szare kluchy”. 🙂
SKŁADNIKI:
12-15 dużych ziemniaków
2 jajka
1 łyżeczka soli
ok 1,5 – 3 szkl mąki pszennej

WYKONANIE:
Ziemniaki ucieramy na drobnych oczkach. Dokładnie odciskamy. Odciśniętą masę przekładamy do drugiej miseczki. To co pozostało po odciśnięciu, odstawiamy na jakiś czas, aby krochmal oddzielił się od płynu. Płyn delikatnie odlewamy, a krochmal dokładamy do wcześniej odciśniętej masy ziemniaczanej. Do ziemniaków dodajemy jajka, łyżeczkę soli, dokładnie mieszamy. Stopniowo dosypujemy mąkę, aż do otrzymania dość zwartej konsystencji. Średnio grubą warstwę masy, rozsmarowujemy na bardzo płaskim talerzu, bardzo płaskiej pokrywce lub szklanej deseczce. Zagotowujemy w dużym garnku wodę z odrobiną soli. Łyżką „ścinamy” masę do gotującej wody, co czas jakiś moczymy łyżkę we wrzątku. Kiedy mamy na powierzchni wody jedną warstwę klusek, gotujemy je ok 3-4 min. Wyławiamy łyżką cedzakową i w taki sam sposób gotujemy następne kluski.
Do takich kluch obowiązkowa jest okrasa z boczku i kiszona kapustka 🙂
Smacznego!
Zołza