Dzisiaj na śniadanie zachciało nam się kanapki z jajkiem, ale nie takiej klasycznej z jajkiem na twardo. Tym sposobem, zjedliśmy na śniadanie jajka po benedyktyńsku. 🙂 Przygotowanie tego śniadania wymaga odrobinę czasu, ale warto ten czas poświęcić. 🙂
Ilość składników zależy od tego ile takich jajek chcecie przygotować. U nas były trzy, zatem takie proporcje 😉
SKŁADNIKI:
3 jajka,
3 kromki chleba tostowego ( my zjedliśmy na chlebie z ziarnami dyni ),
3 plastry bekonu lub szynki,
SKŁADNIKI NA SOS:
1 żółtko,
sok z cytryny,
sól,
pieprz ( najlepiej biały),
25g roztopionego masła,

WYKONANIE:
Jajka gotujemy w koszulkach – zagotowujemy wodę z łyżką octu i szczyptą soli. Jajko rozbijamy do miseczki. W garnku z wodą robimy łyżką ” wir”, powoli wlewamy jajko, nagarniamy białko na żółtko. Gotujemy na małym ogniu aż białko w okół żółtka się zetnie, wyciągamy delikatnie łyżką cedzakową, tak, aby nie przebić białka. Na patelni przesmażamy bekon lub szynkę, opiekamy kromki chleba.
Sos – żółtko ubijamy na gładką masę z odrobiną soku z cytryny, solą i pieprzem. Powoli, cały czas ubijając wlewamy gorące, roztopione masło. Ubijamy do czasu, aż sos będzie gładki i gęsty.
Na ciepłej kromce układamy bekon lub szynkę, jajko w koszulce, polewamy sosem.
Podczas jedzenia trzeba uważać, aby nie ubrudzić się żółtkiem 😉
Smacznego! 🙂
Zołza