Wiadomo nie od dziś, że pierogi to nasze dobro narodowe, ale to wcale nie u nas miały swój początek. Pierogi przywędrowały do nas z Chin, prawdopodobnie w XIII wieku. Początkowo pierogi przygotowywano na specjalne okazje oraz święta. W zależności od okoliczności różniły się kształtem i farszem. 🙂
Dzisiaj pierogi często goszczą na naszych stołach z przeróżnymi farszami i chyba niewiele osób pierogów nie lubi. 🙂
My je uwielbiamy, zwłaszcza te z mięsem! 🙂

SKŁADNIKI:
Ciasto:
3 szkl mąki pszennej, najlepiej 450,
1 szkl bardzo gorącej wody ( nie wrzątku)
łyżka oleju,
łyżeczka soli.
Farsz:
1/2kg wołowiny,
2 piersi kurczaka,
3 marchewki,
1 pietruszka,
2-3 liście laurowe,
4-5 ziarenek ziela angielskiego
1 duża cebula
ok 10 łyżek wywaru mięsnego,
sól,
pieprz,
kmin rzymski,
ostra papryka w proszku.
WYKONANIE:
Mięso wkładamy do garnka z zimną wodą, wrzucamy liście laurowe oraz pieprz i gotujemy na wolnym ogniu. Po dokładnym zszumowaniu, wkładamy obrane warzywa i gotujemy do czasu, aż mięso będzie bardzo miękkie. Cebulę kroimy w kostkę i przesmażamy. Wystudzone mięso mielimy z warzywami i przesmażoną cebulą, dolewamy łyżkami wywar, dokładnie mieszamy na jednolitą masę ( masa nie może być rzadka), doprawiamy solą, pieprzem, kminem i papryką.
Do miski wsypujemy mąkę, gorącą wodę mieszamy z olejem i solą, wlewamy do mąki, mieszamy na jednolitą masę do czasu, aż ciasto nie będzie zbyt gorące aby je wyrabiać. Ja ułatwiam sobie korzystając z robota z hakiem, wtedy od razu ciasto się wyrabia, a ja się nie parzę.:-) Wyrobione ciasto na 10 min przykrywam rozgrzaną w piekarniku, metalową miską, aby ciasto było bardziej elastyczne.
Dzielimy ciasto na części, bardzo cieniutko rozwałkowujemy, wycinamy kółka, nakładamy farsz, lepimy pierogi. 🙂 Ja idę trochę na łatwiznę i korzystam z pierogarki, którą dostałam od mojego Ukochanego.:-)

Pierogi gotujemy w osolonej wodzie i podajemy z czym lubimy. 🙂
Smacznego!:-)
Zołza