Zakwas z buraków kojarzy nam się przede wszystkim z barszczem na Boże Narodzenie. U nas zakwas buraczany obecny jest od wielu lat,przez cały okres jesienno-zimowy i nie koniecznie gotujemy z niego barszcz. Każdego dnia wypijamy trochę zakwasu, ze względu na jego właściwości zdrowotne.Wystarczy duży słój ( u mnie 4 litrowy)i kilka składników, aby mieć coś bardzo zdrowego.:-)
Buraki są doskonałym źródłem składników mineralnych, takich jak wapń, magnez, fosfor, żelazo, potas i cynk. Zawierają też rzadziej występujące mikroelementy typu cez, lit czy kobalt.W burakach znajdziemy mnóstwo witamin z grupy B oraz witaminę C,która wspomaga naszą odporność. Wszystkie powyższe składniki zawiera też zakwas sporządzony z buraków. Zakwas jest nawet bardziej wartościowy, gdyż w procesie kiszenia powstaje kwas mlekowy, czyniąc z zakwasu naturalny probiotyk. Ponadto ilość witaminy C oraz kwasu foliowego w zakwasie wzrasta niemal dwukrotnie.
Duża zawartość witaminy C wpływa na podniesienie odporności, a zawarty w kwasie buraczanym barwnik — betanina, wzmacnia układ krwionośny, reguluje ciśnienie krwi, obniża poziom cholesterolu oraz poprawia przyswajalność żelaza.
Kwas mlekowy zawarty w zakwasie pobudza pracę jelit, wspomaga trawienie oraz wspomaga detoksykację.

SKŁADNIKI:
8-10 dużych buraków,
2l wody mineralnej lub przegotowanej,
2 łyżki soli,
1 łyżka miodu wielokwiatowego,
1 główka czosnku,
kilka kulek ziela angielskiego,
2-3 liście laurowe

WYKONANIE:
Buraki obieramy, kroimy na mniejsze kawałki, zapełniamy nimi słój do 1/4 wysokości. Na buraki wrzucamy ziele angielskie, liście laurowe i przeciętą na pół główkę czosnku. Tak, nie mylicie się, cała główka z łupinką.:-)Następnie wypełniamy słój resztą buraków, zostawiając od góry jakąś 1/3 miejsca.
Wodę mieszamy z solą i miodem, do całkowitego rozpuszczenia się składników. Miód musi być dobry. Roztworem zalewamy buraki,tak by były przykryte, obciążamy aby buraki nie wypływały ponad roztwór. Jeśli wypłyną poza roztwór, zwyczajnie mogą spleśnieć i wtedy cały zakwas jest do wyrzucenia. Ja wyparzam nakrętkę od słoika i na nią stawiam mały, wyparzony słoiczek, napełniony woda i zakręcony. Duży słój zakręcamy i odstawiamy na 5-8 dni.Miejsce, w którym stoi nie może być zimne. U mnie zawsze stoi na kuchennym blacie.Gotowy zakwas zlewamy do słoików lub butelek i przechowujemy w lodówce. Tak przechowywany może być nawet do 3 miesięcy.:-)
Smacznego!:-)
Zołza

Share

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *